Zdrowe dziecko zimą – czyli jak ubrać ciepło, ale nie za ciepło

Miesiące zimowe wiążą się z wyzwaniem dla mam (szczególnie tych niedoświadczonych), jeśli chodzi o właściwy sposób ubierania pociech. Jeszcze do niedawna istniała nieopisana zasada według której dzieci ubierano tak grubo, jak tylko się dało – co w konsekwencji przynosiło efekt odwrotny od zamierzonego, czyli zamiast uchronić dziecka od przeziębienia doprowadzono do przegrzania organizmu. Dziś całe szczęście coraz więcej mam jest bardziej świadomych w tym temacie, dzięki czemu wiedzą jak ubrać malucha w mądry sposób.

Poniżej kilka wskazówek, dzięki którym nawet w wietrzny, deszczowy czy też mroźny dzień będziesz mogła z maluchem wyjść na dwór, pooddychać świeżym powietrzem i cieszyć się wspólnym spędzaniem czasu, równocześnie hartując jego organizm i zwiększając dziecięcą odporność na ataki wirusów i bakterii, które o tej porze roku działają z jeszcze większą aktywnością.

Ubieramy niemowlaka

Zasadą numer jeden jest to, by przy ubieraniu niemowlaka zwyczajnie założyć o jedną więcej warstwę niż Ty masz na sobie. Ubieranie dziecka na cebulkę zawsze się sprawdza – jeśli tylko się ociepli nie będziesz mieć najmniejszego problemu ze zdjęciem zbędnych w danym momencie ubrań. I w drugą stronę – jeśli wybierasz się z maluszkiem w plener dobrze jest też mieć przy sobie bonusowy kocyk, w razie gdyby nagle się ochłodziło. Sprawdzaj czy dziecku jest dobrze – nie za zimno, nie za ciepło – dotykając kark, gdyż ta część ciała w tym kontekście jest o wiele bardziej wiarygodna aniżeli stópki czy rączki.

  • Pierwsza warstwa: bielizna, rajstopki, body bądź koszulka z długim rękawem.
  • Druga warstwa: jednoczęściowy pajacyk bądź też bluza lub sweterek (najlepiej polarowe) plus dresowy dół.
  • Trzecia warstwa: kombinezon, czapka, rękawiczki, szalik, ew. dodatkowe skarpetki.
  • Czwarta warstwa: kocyk.

Inną ważną zasadą jest to, by nie ubierać dziecka w ubrania, które ograniczałyby mu swobodę ruchów. Stawiaj na przewiewne materiały, a same ubrania najlepiej gdy są wygodne, miłe w dotyku i łatwe do ubierania i zdejmowania. Zwróć uwagę na ściągacze – nie mogą zbyt mocno przylegać do ciała maluszka.

Ubieramy starszaka

Tutaj również dominuje zasada ubierania „na cebulkę”. I to bez względu na to czy sama zabierasz malucha na spacer czy też zaprowadzasz go do przedszkola. W tej drugiej sytuacji nie należy zapominać, że o tej porze roku rano i wieczór są niższe temperatury niż w ciągu dnia – lepiej więc ubrać dziecko warstwami tak, by pani przedszkolanka miała większą możliwość dostosowania ubrania w ciągu dnia w trakcie zmieniających się warunków pogodowych bądź też podejmowanych aktywności. Dzięki temu łatwiej będzie ubrać dziecko tak, aby organizm się ani nie wychłodził, ani nie przegrzał. I znów podkreślić warto: nie ubieraj dziecka zbyt ciepło!

Tutaj jeszcze bardziej istotne niż w odniesieniu do niemowlęcia jest to, by dziecku w wieku przedszkolnym nie zakładać ubrań, które mogłyby krępować jego ruchy. Ubranie powinno być z jednej strony ciepłe, a z drugiej – przewiewne, wygodne.

Pamiętając o tych kilku ważnych zasadach ubierania dzieci w okresie jesienno – zimowym możesz spokojnie zabierać swoich milusińskich na spacer, by mogły spożytkować swoją energię na świeżym powietrzu. To stokroć zdrowsze i bardziej wskazane rozwiązanie, aniżeli ciągłe trzymanie dziecka w domu – przed telewizorem bądź komputerem z obawy, że mogłoby się przeziębić.

Udostępnij wpis na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *